May 10

Pokuta królowej Zenas

Od Smoczyca (Admin) w Eventy,Eventy: Forum,Społeczność - 10. May 2018




"Masz pewność, że to tutaj?" - rzekł człowiek odziany w wytworne szaty.
"Tak sen mi objawił." - rzekł brodaty mężczyzna.
Niech żyje Erenia!" - krzyknął kapłan.
"Chwała Erenii, chwała!" - krzyknęli razem."

"Jej największym marzeniem było pojednanie się ze swoją siostrą - Zenas - arogancką królową zachodnich ziem."

"Księga Wszech..."
Anonim

***

"I E, 145, 7 dni od "Końca Świata"

"Dzięki Ci, o losie, że obdarzyłeś mnie wzrokiem, który upajać się może taką chwilą!"

"Kronika z Eastmile, czyli Dzieje Życia Naszego"
Historyk Jack Antique


***

Plac Świątyni Ancelloan
Niesłychanie rozległy i majestatyczny. Zbudowany z pozłacanego marmuru, który swym blaskiem ogarnia przybyłych. Horyzont tłumi 7 strzelistych, mieniących się księżycowym blaskiem wież. Wszędy widać ludzi zapłakanych, radosnych, zamyślonych. Każdy z nich o rozmaitej randze. Nikt nie przesiąka gniewem. Ptaki ćwierkają i zwinnie przelatują od gałęzi do gałęzi. Słońce wspięło się na nieboskłonie tak wysoko, że łagodnie wypuszcza swe promienie w każdy zakątek ziemski i oświetla wielką Świątynię.

Wieśniak Christian Foolish

"Przede mną dziesiątki... setki... nie... tysiące tysięcy ludzi.
Szczęśliwi ci, którzy obdarzeni zostali dotykiem - czucie nie do opisania!
Szczęśliwi ci, którzy obdarzeni zostali słuchem - dźwięk niesłowny!
Szczęśliwi ci, którzy obdarzeni zostali smakiem - rozkosz nie do wyrażenia!
Szczęśliwi ci, którzy obdarzeni zostali węchem - zapach nieludzki!
Szczęśliwi ci, którzy obdarzeni zostali wzrokiem...

Albowiem widok ten cudny jest!

I ja szczęśliwy!"

***

Świątynia Ancelloan
Najwspanialszy cud świata. Ostoja duszy i myśli wielkiej Ancelloan, a także wszelakiego życia. Przepych ogarnia całe wnętrze. Teraz przepełniona wielkimi dostojnikami.

Rycerz Galahad Brave

"Któż by pomyślał, że ludzkość przetrwa sam kalendarz? Któż by pomyślał, że dożyjemy dnia, którego miało nie być?
Pytania bez odpowiedzi przeplatają się z unoszącym się nad głowami naszymi brzękiem złotych harf!
W jednym miejscu myśli nasze skupione w tej boskiej świątyni!
Oto uwaga nasza pnie się ku niewdzięcznej śmierci... ah, ta jednak przyoblekła uśmiech, cóż za widok!
Miecz mój niegodny, by mógł upajać się nieziemskim światłem!
Oto święta cisza nadciąga!"

***

Prezbiterum
Miejsce tajemnicze i na wskroś przesiąknięte ciszą. W półokręgu kapłani siedzący na pozłacanych krzesłach. Na ich twarzach da radę dostrzec wyniosłe zamyślenie i powagę. W oddali majestatyczny ołtarz, a nad nim tajemnicze światło.

Kapłan Annasz Truthful

"Siedzę tu jako jeden z kapłanów. Niezwykła to chwila dla nas wszystkich.
Świat uratowałaś, ale nie serca ludzkie.
W nich nadal pycha, spójrz!
Ich już nie uratujemy.
My w półksiężycu, a gdzie pełnia cała, która niegdyś podtrzymywała nadzieję w czasach okropnych?
Ah, księżyc umiera, wszak nie tego chciałaś!
Szydziliśmy z Ciebie - dziś chylimy czoło.
Nienawidziliśmy Cię - dziś kochamy.
Byłaś dla nas wrogiem - dziś jesteś przyjacielem.
Chcemy Cię uwielbiać, wynieść na ołtarze!
Za późno na wybaczenie! Oto zmierza arcykapłan!"

***

Ołtarz
"Serce" i nieopisanie najpiękniejsze miejsce w Świątyni. Zagadka i największa świętość. Teraz odkryty drugi raz w historii świata. Na ołtarzu leży blada dziewczyna, a dookoła krążą ludzie. Obok niego tron - przyozdobiony szlachetnymi kamieniami, pusty. Na nim wygrawerowany półksiężyc. Nieopodal tronu ambona, do której zmierza młody kapłan. Choć jego szaty wybijają się ponad piękno wszelakich tkanin, to nie na nich skupiają się ludzkie spojrzenia.



Arcykapłan Kajfasz Eminent

"Oto nadszedł dzień, którego miało nie być!
Dzień, o którym proroctwa lamentowały!
Same księgi o nim płakały!
Jakąż siłę mieć trzeba, by zmienić proroctwo!?
O, boskie światło, upajaj się duszą z ołtarza!
Złącz się z nią na wieki, rozjaśniaj jej oblicze!
O Erenii mówić będą pokolenia nieskończone!
Nie dwa razy bowiem się umiera!
I nie trzy razy żyje!
Cześć jej oddawać będzie sam pył!
Bo to ona Matką naszą być zachciała!
Płacz, o ludu, łez nie szczędź!
Niechże wzleci ku niebiosom dusza z ołtarza!
Niechże śmierć życiem się przepełni, niewzruszona ziemia się zatrzęsie!
Niechże pożar woda ugasi, a mrok światłość oświeci!
Chwała jej, chwała!"

Szemrający lud

"Gdzież jej siostra, którą tak bardzo ukochała!? Spójrzcie na jej twarz, czemuż ona płacze!?"

***

"Zachodnie ziemie Wschodniego Wybrzeża od wielu wieków wzbudzają niemałe przerażenie w sercach jego mieszkańców. Roślinność tam w ogóle nie rośnie, słońce często kryje się za chmurami, a sama ziemia wygląda na nieżywą - jakby jałową. Mówi się o nich jako o "zakazanych", "ponurych", "milczących". Są to bowiem ziemie należące do królowej Zenas - siostry Matki Erenii, odkupicielki całego świata, która na swych barkach dźwignęła grzechy ludzkości. Chwała jej!"

"Geografia świata: zachodni ląd"
Geograf Vittorio Globetrotter


***



"Na skraju zachodnich ziem, tam, gdzie słońce w bojaźni skrywa się za chmurami, zaś wszelaka roślinność i zwierzyna nawet nie goszczą, w jednej z pałacowych wież rozpruwających chmury łkała przy oknie kobieta o fioletowych włosach.
"Gdybym posiadła moc cofania czasu - biła się w pierś - byłoby o wiele inaczej!"
Ów pałac był monumentalną budowlą zbudowaną z litego kamienia. Wydawało się, że unosił się dumnie nad miastem - równie ponurym, co on sam. Była to jednak marna iluzja.
Mieszkańcy poruszali się po krętych zaułkach miasta ospale, ukrywając swe spojrzenie w cieniu ciemnych kapeluszy. Nikt z nikim nie rozmawiał, nikt też nie patrzył się na nikogo, a tym bardziej nie kierował swego spojrzenia w stronę wielkich wież. Gdyby jednak ktoś choć na chwilę przypatrzył się w tej chwili jednej z nich, serce jego ogromnie by się wzruszyło, a sama dusza ogarnęła by się płaczem, co w tych stronach uznać by można było za prawdziwy cud.
Fioletowe włosy kobiety - teraz przesiąknięte łzami - opadały aż do ziemi - zupełnie tak, jakby były obarczone jakąś winą i chciały przygnieść swym ciężarem cały świat.
"Przepraszam!" - łkała.
Tajemnicza postać nie przestawała wyglądać przez wschodnie okno najwyższej wieży. Właśnie wtedy też słońce wyjrzało zza chmur i wypuściło swe błogosławione promienie, które oświetliły panią, wygrawerowany na ścianie księżyc, jak i całe pomieszczenie. Wiedziała ona bowiem doskonale, że właśnie teraz powinna być gdzieś zupełnie indziej. Myśl o tym jednak wprawiała ją w wielki smutek.

O, losie, jak dobrze, że nikt jej teraz nie widzi w takim stanie! Toż to królowa zachodnich ziem - wielka Zenas - znana z ucisku, zapalczywości i wielkich okrucieństw! Ileż to by straciła, gdyby ktoś ją ujrzał! Czyż istnieje na świecie ktoś gorszy od niej? O, Zenas, jakie to uczucie płakać pierwszy raz w życiu? Nie ma Cię nawet na pogrzebie siostry, która tak bardzo cię ukochała! Twego serca nawet najzręczniejszy rzeźbiarz dłutem by nie poruszył! O, Zenas!

Nagle wrota do wieży otworzyły się z wielkim hukiem i wszedł do niej młody mężczyzna. Na jego twarzy malował się strach. Jakież to szczęście, że ujrzał królową od tyłu! Cóż by powiedział dwór, gdyby ujrzał ją zapłakaną!?
"Królowo... - wymamrotał - kapłani z wielkim żalem pragną przekazać, iż..."
"Wynoś się stąd!" - ryknęła kobieta.
Przestraszony mężczyzna czym prędzej opuścił komnatę i rzucił się na schody, by jak najdalej znaleźć się od gniewnej królowej.
Ubrana w czarne szaty kobieta podeszła do lustra i dotknęła je.
"Ja niegodna - krzyczała - wyglądać tak, jak Ty!"
Po tych słowach rozbiła lustro, tak że rozsypało się ono na miliony drobnych kawałków. Część z nich ugodziła Zenas, która po chwili zemdlała.



Zenas miała sen.
Widziała w oddali monstrualną górę, po której wspinają się pielgrzymi. Im wyżej jej wzrok wędrował, tym góra robiła się coraz bardziej stroma. Szczyt zaś spowity był tajemniczym obłokiem. Niestety, żaden pielgrzym nie mógł go dosięgnąć, większość z nich spadała w przepaście.
U podnóża góry spostrzegła pokaźną grupę ludzi, która przysłuchuje się siedzącemu na skale mężczyźnie. Postanowiła podejść do nich, kiedy zaczął padać deszcz. Zauważyła, iż ów mężczyzna stanowi w tej grupie jakiś niepowszechny autorytet - ludzie słuchają go z wielką uwagą i poruszeniem. Zenas zdziwiła się, gdyż nikt się jej nie bał, a nawet czuła, jakby każdy zapraszał ją do tego grona.
"... nie każdy bowiem ma w sobie tyle wiary, nadziei i miłości, by oddać swe życie - ze spokojem prawił mężczyzna - za drugiego człowieka. Zaprawdę powiadam Wam, droga ku koronie jest usłana cierniami, spójrzcie tylko na wspinających się braci! - gdy to powiedział, kolejny mężczyzna spadł z wielkim krzykiem w ogromną przepaść.
Ona to bowiem wyruszyła w wielką tułaczkę, mając przy sobie jedynie pajdę chleba i bukłak wody. Zaufała losowi, nie poddała, a koniec końców udało jej się wejść na sam szczyt. - po czym wskazał palcem na miejsce znajdujące się ponad chmurami. Odkupiła ludzkość, ale nie samą siebie. Jej dusza nie zaznała spokoju.
"Dlaczego?" - odezwał się z tłumu głos.
Nagle wszystkie spojrzenia zwróciły się ku Zenas.
"Najbardziej zależało jej na pojednaniu się ze swoją siostrą, którą tak bardzo ukochała!" - rzekł pielgrzym, wpatrując się w przybyłą.
"Co mam czynić?!" - rozpaczliwie krzyknęła przybyła.
"Pokutuj!" - wyrwał się z tłumu krzyk.
Wtem jednak pielgrzymi zniknęli, zaś do uszu Zenas doleciał z góry znajomy głos.
"Siostro..." - dało się słyszeć.

Po czym Zenas obudziła się.

Nazajutrz całe Zachodnie Wybrzeże przeżyło wstrząs, bowiem znienawidzona przez wszystkich królowa nagle zniknęła. Nikt nie wiedział, co mogło się z nią stać, nikt też jej nie szukał. Ludzie cieszyli się, upajając anarchią.

Jedynie wiatr nosił od gór do lasów, od zachodu do wschodu niezwykłą wieść.
"Szzzzzzszuuuuuszzuszzzzz..." - co znaczy: "Zenas pokutuje!".

A gdzieś tam, z dala od wielkiego królestwa, wędruje samotna kobieta o fioletowych włosach.
"Długa droga przede mną... Może by tak... zawrócić? Ha, jakżebym mogła!" - mówiła do siebie.



"Wiara, nadzieja i miłość... Ileż to darów człowiek na tym świecie otrzymał. Jednym z nich jest pokuta - doprawdy dar niezwykły. Dzięki niemu dusza wydobyć się może ze żrącego padołu okrucieństwa i zakosztować oślepiającego światła wybawienia. Biada i szczęście temu, kto przyoblekł płaszcz pokuty!"

"Traktat o cnotach trzech"
Królowa Erenia


Regulamin wydarzenia:

  1. Wydarzenie jest kontynuacją eventu: "Łzy bogini Ancelloan", ale tylko w aspekcie fabularnym.

  2. O wskazanym poniżej dniu i godzinie w dziale: Góra Odkupienia pojawiać się będzie temat, w którym zawarta zostanie historia ciężkiej winy królowej Zenas - siostry Matki Erenii - którą ta musi odpokutować, spełniając określone czyny. Historia podzielona będzie na dwie części: w pierwszej części przedstawione zostaną niegodziwe czyny królowej Zenas, których dopuściła się w przeszłości, w drugiej zaś przebieg Pokuty. Gracz ma obowiązek powtórzyć jej kroki (przebieg Pokuty), a zakończenie Pokuty potwierdzić za pomocą jednego (końcowego) zrzutu ekranu. Ponadto na samym końcu historii zamieszczone zostaną trzy pytania, które będą tyczyły się przedstawionej historii. Gracz musi na nie również odpowiedzieć. W owym dziale również zamieszczona zostanie ogólna punktacja graczy. Aby móc poprawnie wykonać zadanie i znaleźć się w tabeli, śmiertelnicy będą musieli się pospieszyć, gdyż tylko dana liczba najszybciej wysłanych zgłoszeń będzie rozpatrywana (będzie to podawane w temacie).

  3. Zrzut ekranu nie może być edytowany, musi być czytelny, ma być na nim widoczna data i godzina wykonania. Muszą być również na nim widoczne wszystkie elementy wskazujące na to, iż dana Pokuta została pomyślnie zakończona (np. jeśli będzie tyczyło się to zebrania pewnych przedmiotów, to musi być na zrzucie ekranu widoczny ekwipunek wraz z tym przedmiotem w danej liczbie; jeśli będzie jakaś wzmianka o tym, iż Zenas udała się do pewnego miejsca, po czym historia się zakończy, to należy uwiecznić to zrzutem ekranu w podanym miejscu). Również na zrzucie ekranu widoczna musi być nazwa (nick) postaci.

  4. Zrzut ekranu należy wysłać na adres e-mail: konkurs@nostale.pl, w temacie wiadomości wpisując: "Pokuta królowej Zenas". W treści wiadomości należy zamieścić (poza zrzutem ekranu w formie załącznika): odpowiedzi na pytania, jak i serwer i nazwę (nick) postaci.

  5. Za każde poprawne wykonanie zadanie (poprawny zrzut ekranu + 3 poprawne odpowiedzi) gracz otrzymuje 3 punkty, za nie do końca spełnione (poprawny zrzut ekranu + 2 poprawne odpowiedzi lub częściowo poprawny zrzut ekranu + 3 poprawne odpowiedzi) - 2 punkty, za częściowo spełnione (poprawny zrzut ekranu + 1 poprawna odpowiedź lub częściowo poprawny zrzut ekranu + 2 poprawne odpowiedzi) - 1 punkt, a za zupełnie niespełnione - 0 punktów.

  6. W wydarzeniu udział wziąć mogą postaci o poziomie większym niż 50.

  7. W wydarzeniu wziąć udział można tylko jedną postacią (jedno konto), wiadomości wysyłane muszą być również z jednego adresu e-mail. Brak poszanowania tej zasady poskutkuje natychmiastowym wykreśleniem uczestnika z wydarzenia.


Publikacja Pokut królowej Zenas:
- I (12.05.18 r., 18:30),
- II (19.05.18 r., 18:30),
- III (23.05.18 r., 18:30),
- IV (27.05.18 r., 18:30),
- V (31.05.18 r., 18:30),
- VI (04.06.18 r., 18:30),
- VII (09.06.18 r., 18:30),
- VIII (13.06.18 r., 18:30),
- IX (17.06.18 r., 18:30).

W sumie zdobyć można 27 punktów.

Nagrody:
Nagrody zostaną ujawnione po wpłynięciu wszystkich zgłoszeń konkursowych i ustaleniu końcowej punktacji.

"Siostro... Jak wielka kara za grzechy Cię spotkała..."



"Pokutuj!"

Bracia i siostry, posłuchajcie opowieści o wielkiej Zenas, która przyoblekła płaszcz pokuty!

Podoba Ci się ten wpis? Poleć go:

Skomentuj wpis:

Komentarze do wpisu: (0)

Skomentuj wpis:

Powrót do wszystkich newsów

Dołącz do nas!